Piękny koncert z charytatywnym przesłaniem

W piątkowy wieczór 5 grudnia Fundacja „Zdążyć z Miłością” zaprosiła mieszkańców Koszalina i regionu na koncert charytatywny dedykowany samotnym, bezdomnym matkom. Widownia wypełniła się niemal do ostatniego miejsca. Wystąpili młodzi artyści, którzy robią światową karierę.

To wyjątkowe spotkanie z muzyką koncertowo poprowadził Andrzej Zborowski. Zanim na scenie pojawili się artyści, publiczność przybyłą do Filharmonii powitała Małgorzata Kaweńska -Ślęzak, prezes Fundacji „Zdążyć z Miłością”. – Dziękujemy Państwu za wsparcie naszego przedsięwzięcia – podkreślała pani prezes, przytaczając na koniec swojego wystąpienia słowa patronki Fundacji św. Urszuli Ledóchowskiej, abyśmy „umieli patrzeć na wszystko jasnym wzrokiem miłości”.

Koncert charytatywny mógł odbyć się dzięki wsparciu partnerów i sponsorów Fundacji. Wszystkim darczyńcom dziękowała ze sceny Filharmonii Justyna Śmidecka, wiceprezes Fundacji „Zdążyć z Miłością”. Przedstawiciele firm, które zaoferowały pomoc, odebrali pamiątkowe podziękowania, a publiczność nagrodziła ich brawami.

Obecny na koncercie gość honorowy biskup Paweł Cieślik w swoim wystąpieniu podkreślił, jak ważna i cenna jest misja, jaką podjęła Fundacja „Zdążyć z Miłością”. W imprezie uczestniczył także prezydent Koszalina Piotr Jedliński. Ambasadorka koncertu Anna Jedlińska, mówiła o roli rodziny w naszym życiu, o potrzebie zapewnienia wsparcia tym matkom, które pragną dobrze wychować swoje dzieci, jednak nie mogą liczyć na najbliższych.

A później rozpoczęła się część muzyczna, którą wypełniły dwa wspaniałe dzieła wielkich kompozytorów. Na czele orkiestry Filharmonii Koszalińskiej za pulpitem dyrygenckim stanął Wojciech Semerau – Siemianowski. Koncert miał poprowadzić Ruben Silva, który jednak nie mógł dotrzeć do Koszalina, zatrzymał go w Meksyku strajk pilotów Lufthansy.

Wojciech Semerau – Siemianowski znakomicie wypełnił swoje zadanie, choć o zastępstwie dowiedział się dwa dni przed koncertem i partytury musiał uczyć w pociągu, w drodze do Koszalina. Publiczność nagrodziła jego muzyczny talent gorącymi brawami.

W pierwszej części zabrzmiał Koncert fortepianowy a-moll Edwarda Griega, zagrany przez Marcina Fleszara, utalentowanego pianistę młodego pokolenia, który kilka dni przed przyjazdem do Koszalina wystąpił przed królową belgijską. Koncert fortepianowy a-moll to młodzieńcze dzieło Griega wypełnione norweskimi klimatami. Utwór w wykonaniu Marcina Fleszara zabrzmiał pięknie i wprawił publiczność koncertu charytatywnego w wyjątkowy nastrój.

Gwiazdą drugiej części koncertu była Agata Maria Raatz, skrzypaczka pochodząca z Koszalina, uznana przez krytyków za jedną z najzdolniejszych artystek swojego pokolenia. Agata Raatz jest laureatką konkursów skrzypcowych, występowała w prestiżowych salach koncertowych, a swoją – dziś już światową karierę – rozpoczęła właśnie w Koszalinie, gdzie w wieku jedenastu lat po raz pierwszy zagrała wraz z orkiestrą symfoniczną.

Agata Maria Raatz bez wahania zgodziła się charytatywnie zagrać w Koszalinie, gdzie wraz z towarzyszeniem orkiestry wykonała Koncert skrzypcowy d-Dur Piotra Czajkowskiego. To piękne dzieło, które zachwyca melomanów, jest dużym wyzwaniem dla skrzypków. Agata Raatz poradziła sobie z tym zadaniem koncertowo. Publiczność uhonorowała ją owacją na stojąco.

W przerwie koncertu w foyer Filharmonii można było kupić świąteczne pocztówki i ozdoby wykonane przez uczniów koszalińskich szkół, przedszkoli oraz przez podopiecznych Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Warninie i koszalińskich Warsztatów Terapii Zajęciowej. Świąteczne drobiazgi cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. W ich sprzedaży pomagali wolontariusze Fundacji „Zdążyć z Miłością”, którzy podczas imprezy wystąpi w czerwonych koszulkach z logiem Fundacji i spisali się na medal.

Cały dochód z koncertu charytatywnego oraz ze sprzedaży świątecznych pamiątek zostanie przekazany na remont i prowadzenie mieszkania chronionego, jakie tworzy Fundacja „Zdążyć z Miłością”. W tym mieszkaniu znajdą przystań i ciepło kobiety z dziećmi, opuszczające Dom Samotnej Matki, Centrum Kryzysowego „Nadzieja”, czy inną placówkę opiekuńczą.

Facebook